Świat Dysku Wiki
Advertisement

Evadne Cake - była drobnym medium, mieszkającym przy ulicy Wiązów w Ankh-Morpork. Siała postrach wśród kapłanów wszelkich religii Dysku.

Wygląd[]

Pani Cake była bardzo niska i niemal idealnie okrągła. Mimo swojego niewielkiego wzrostu, swoją postawą dominowała nad całym otoczeniem. Z oddaniem godnym maga lub czarownicy, nosiła ogromny kapelusz, ozdobiony przeróżnymi rzeczami, takimi jak skrzydła ptaków, woskowe wiśienki i szpilki. Kapelusz był tak wielki, że pani Cake podróżowała pod nim jak kosz pod balonem. Ludzie często odruchowo zaczynali rozmawiać z jej kapeluszem.

Osobowość[]

Pani Cake miała bardzo silną i dominującą osobowość. Gdziekolwiek się znajdowała zaczynała dominować nad otoczeniem, jej córka była przez to potulna i mało asertywna. Pani Cake uważała, że zaproszenie dla jej córki, jest również zaproszeniem dla niej, dlatego wszędzie wybierała się wraz z nią.

Jako medium, pani Cake nie używała zasłon z paciorków ani kadzideł, ponieważ była tak świetna w swym fachu, że potrafiłaby odczytać przyszłość z talerza owsianki i doznać objawienia patrząc na patelnię podsmażonego bekonu. Całe życie miała kontakt ze światem duchów. Jednak przez jej silny charakter, kontakt ten można by opisać jako głośno tupiące wkraczanie i żądanie spotkania z dyrekcją. W jej rozmowach ze zmarłymi ludźmi często pośredniczył jej duchowy przewodnik Człowiek-Wiadro.

Jednym z elementów bycia medium jest jasnowidzenie, zwane przez panią Cake "przeczuciem". Działało zwykle na około 10 sekund do przodu i powodowało denerwujący zwyczaj odpowiadania na pytania, zanim zostały one wypowiedziane. Ludzie musieli mimo tego i tak zadać przewidziane przez panią Cake pytanie, ponieważ kiedy tego nie zrobiliby dostawała ona silnej migreny. Na szczęście pani Cake potrafiła wyłączać swoje jasnowidzenie, co znacznie ułatwiało jej konwersację ze zwykłymi ludźmi.

Evadne Cake była osobą niezwykle religijną, jednak na swoich własnych zasadach. Nie wyznawała konkretnej religii, w różnych okresach swojego życia intensywnie odwiedzała różne świątynie, siłą swojej osobowości przejmując wszystkie pomocnicze zajęcia takie jak szorowanie ołtarza, układanie kwiatów, honorowe przewodnictwo świętych dziewic czy cerowanie narzut na klęczniki. Wszystkie wyznania nauczały, że rozmowy ze zmarłymi są grzesznym zajęciem. Pani Cake, która jako medium często z nimi rozmawiała, uważała to za zwykłą uprzejmość. To właśnie ta różnica zdań, jak również negatywne poglądy kapłanów na temat wilkołaków doprowadzała często do gwałtownych sporów eklezjastycznych. Po odejściu pani Cake w danej świątyni następował totalny i całkowity chaos, związany z tym, że dotychczas to ona zajmowała się wszystkimi kluczowymi czynnościami pomocniczymi i nikt inny nie wiedział jak to robić. Co ciekawe, pani Cake nie popadała w żadne spory, ani nawet nie odwiedzała świątyń religii posiadających kapłanki. To, co pani Cake sądziła o powołaniach kobiet nie nadaje się do druku.

Relacje z kapłanami[]

Pani Cake była postrachem kapłanów. Najwyższy kapłan Ślepego Io w Ankh-Morpork - Hughnon Ridcully porównywała ją do przerażających Stworów z Piekielnych Wymiarów. Sam widok jej korpulentnej postaci sprawiał, iż kapłani przerywali inwokacje do bogów w pół słowa.

Chyba każdy kapłan na Dysku słyszał o pani Cake. Bali się jej nawet kapłani zagubionych świątyń, ukrytych w głębokich dżunglach Klatchu.

Bardzo często kapłani zakładali cywilne ubrania i udawali się do świątyń innych religii, prowadzonych przez kapłanki. Szukali tam kilku godzin wytchnienia w miejscu, gdzie na pewno nie spotkaliby pani Cake, która nie pochwalała powołań kobiet.

Biografia[]

Kosiarz[]

Pani Cake mieszkała na ulicy Wiązów w Ankh-Morpork wraz ze swoją córką Ludmiłą. Jej rodzina wywodziła się ze starego rodu z Überwaldu, w którym prawdopodobnie były również wilkołaki. Była wdową, ale czasem rozmawiała ze swoim mężem.

Pani Cake pracowała jako medium pozwalając komunikować się mieszkańcom swojego miasta z ich zmarłymi krewnymi. W wolnym czasie zajmowała się krawiectwem i pracami w świątyni (tej, do której akurat uczęszczała).

Kiedy zaczęła wzbierać siła życiowa, odkryła to jako pierwsza, ponieważ dowiedziała się o tym od swojego duchowego przewodnika Człowieka-Wiadro. Mimo swojego zaangażowania w sprawy religijne, nie zamierzała o tym mówić kapłanom. Udała się z tym do magów, ale nie została wysłuchana. Trafił do niej zmarły mag Windle Poons, który dzięki uzyskanym od niej i Człowieka-Wiadro informacjom, był w stanie zapobiec katastrofie i zniszczeniu Ankh-Morpork.


Źródła[]

Advertisement